Warszawiacy zawsze pragnęli i starali się, by ich miasto było piękne i kolorowo ukwiecone, stąd, w 1935 roku prezydent Warszawy Stefan Starzyński wystąpił z inicjatywą zorganizowania na terenie Warszawy święta wiosny pod hasłem "Warszawa w kwiatach i zieleni". Pomysł znalazł poparcie, nie tylko wśród warszawiaków, władz miasta, ale także władz państwa, choćby ówczesnego wicemarszałka Senatu Antoniego Boguckiego.
Do pierwszego konkursu w 1935 roku zgłoszono 300 obiektów (balkony, okna, ogródki, inne). Specjalna komisja przyznała 132 nagrody w postaci dzieł sztuki (pierwsza nagroda - obraz o wartości 500 zł), pięknych roślin doniczkowych oraz dyplomów. Kolejne edycje konkursu, aż do 1939 roku, wybuchu II wojny światowej, gromadziły coraz więcej uczestników (w 1939 roku zgłoszono aż 700 obiektów). Ta piękna tradycja ukwiecania Warszawy, dzięki Towarzystwu Przyjaciół Warszawy oraz dzięki władzom Warszawy trwa, z przerwą, do dziś. Zachęcamy do wzięcia udziału w tegorocznej 37. powojennej, edycji konkurs. Więcej o konkursie https://www.warszawawkwiatach.pl/.

Zachęcamy też do lektury książki pani Wacławy M. Borkowskiej, członkini Towarzystwa Przyjaciół Warszawy – „Warszawa w kwiatach. Społecznicy na rzecz miasta” (książka jest dostępna również w naszej biblioteczce. Zaglądajcie do naszej biblioteczki - https://tpw-zb.pl/images/pdf/ksiazkozbior.pdf). Załączone zdjęcie z 1936 roku przedstawia ukwiecone balkony domu przy ulicy Szucha 16 w Warszawie.

W tym roku nasz Oddział TPW Oddział Żoliborz- Bielany zorganizował też lokalny konkurs na ukwiecanie Żoliborza i Bielan. Prezentujemy nagrodzone w konkursie Żoliborz i Bielany w kwiatach zdjęcie ogródka przy ulicy Broniewskiego 11c na Żoliborzu. Autorom nagrodzonego zdjęcia serdecznie gratulujemy.

 

Szucha 16 159751 Fotopolska Eu 1

Zdjęcie z 1936 roku kamienicy przy ul. Szucha 16, z pięknie ukwieconymi balkonami

01 Ogrodek Broniewskiego 11c.Perka

Nagrodzone w konkursie Żoliborz i Bielany zdjęcie ogródka przy ul. Broniewskiego 16

 

ALINA 2020 062

 

Po oficjalnym otwarciu parku im. Stefana Żeromskiego w 1933r, budowniczowie parku zamówili pomnik, jako zwieńczenie fontanny znajdującej się w tym parku.

Zamówienie zrealizował w 1936r wybitny i wielokrotnie nagradzany rzeźbiarz Henryk Kuna, wtedy profesor katedry rzeźby Wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie. Postać z pomnika szybko zyskała nie tylko sympatię mieszkańców Żoliborza, ale i całej Warszawy. Imię Alina nadali jej mieszkańcy Żoliborza, w nawiązaniu do jednej z bohaterek poematu „Balladyna” Juliusza Słowackiego. Oczywiście Alina, główna bohaterka poematu, to siostra pozytywna w przeciwieństwie do złej Balladyny.

Warto dodać, że Henryk Kuna stworzył też inne dzieła w Warszawie, które możemy oglądać w parkach Ujazdowskim i Praskim a także – o czym mało kto wie - w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej na ul. Dziekanii. Artysta żył w latach 1879 – 1945. Przed wojną był założycielem i członkiem grupy artystycznej RYTM.

Dziewczyna z dzbanem jest chyba jego najsłynniejszym dziełem, albo nam żoliborzanom tak się wydaje. Pomnik całą okupację był na swoim miejscu, stąd Alina była świadkiem tragedii żoliborzan oraz walk powstańczych. Jednak zdarzyło się, że na początku lat 90. ubiegłego wieku przez dwa lata nie było Aliny w parku Żeromskiego. Została ukradziona i tylko szczęśliwy zbieg okoliczności pozwolił na jej odnalezienie. Złodzieje ukryli ją, zakopując na Grochowie. Po dokładnym odrestaurowaniu wróciła 17 czerwca 1992 roku. Tego dnia odbyła się przy rzeźbie Aliny uroczystość z udziałem mieszkańców Żoliborza i nie tylko, a znana aktorka, nieodżałowana Alina Janowska, powstaniec warszawski, a wtedy także przewodnicząca Rady Dzielnicy Żoliborz odczytała fragment poematu Balladyna Słowackiego.

W 1989 rzeźba Aliny została wpisana do rejestru zabytków, a od 2000 roku Alina - dziewczyna z dzbanem jest symbolem Żoliborza i występuje na wszystkich publikacjach i na plakatach promujących wydarzenia artystyczne na Żoliborzu.

Nie wszyscy warszawiacy, poza żoliborzanami wiedzą, że kopia Aliny wita wchodzących do sali obsługi mieszkańców Urzędu naszej dzielnicy.

Tekst przygotował Bogdan Falicki

Drodzy żoliborzanie, Drodzy warszawiacy i sympatycy Aliny napiszcie proszę do nas jakie emocje, jakie wspomnienia mają Państwo związane z Aliną, dziewczyną z dzbanem.

Dom, to nie tylko budynek, ściany, jego architektura, podwórko, otoczenie. Dom to ludzie, którzy w nim mieszkają. To oni tworzą jego historię, to oni kształtują jego duszę.
Są domy piękne, okazałe i są domy skromne, a czasem wręcz ubogie, ale każdy jest lub był schronieniem dla kogoś, kto wracał do niego, bo w nim czuł się bezpiecznie, bo to jego miejsce na Ziemi. Bo przecież nie chodzi o ściany, chodzi o to, kto w nim na nas czeka, kogo codziennie z radością możemy przywitać.

Jak pięknie o swoim domu, domeczku, przy ul. Dziennikarskiej 3 na Żoliborzu, pisał Melchior Wańkowicz w swojej książce „Ziele na kraterze”. …… Atmosferę poszczególnych pomieszczeń tworzył nie tyle wystrój, co rodzinny rytm życia. O poważnych sprawach rodzice rozmawiali w bibliotece. Sypialnia mamy kojarzyła się przede wszystkim z ciepłymi, niedzielnymi porankami,…………

Towarzystwo Przyjaciół Warszawy Oddział Żoliborz-Bielany rozpoczyna projekt zatytułowany „Historie naszych domów”. Celem projektu jest przybliżenie mieszkańcom Bielan i Żoliborza historii domów, jako żywych organizmów, z ich często piękną kartą, która składa się na historię warszawskich dzielnic. Na naszej stronie https://tpw-zb.pl/ publikować będziemy historie domów, którą opiszą ich mieszkańcy. Jako pierwszą, publikujemy historię domu przy ul. Słowackiego w SBM „Nadzieja”.

Jeśli ktoś chciałby opisać historię swojego domu na Bielanach lub Żoliborzu prosimy o kontakt z nami na adres e-mail: biuro@tpw-zb.pl lub pod numerem telefonu 22 251 54.

Zapraszamy do lektury opowieści o budynku przy ul. Słowackiego ".

 

Ta strona wykorzystuje pliki cookie dla lepszego działania serwisu. Możesz zablokować pliki cookie w ustawieniach przeglądarki.